Kilka słów o legalnych i nielegalnych bukmacherach w Polsce

Większość państw europejskich stosuje prawo jasno określające, gdzie i w jaki sposób ich obywatele mogą korzystać z usług internetowych bukmacherów.

Firmy nieposiadające licencji są od razu blokowane, zaś gracze mają stuprocentową pewność, że nie łamią prawa i nie zostaną ukarani za obstawianie wyników zdarzeń sportowych. W Polsce do niedawna prawodawstwo nie ustalało jasnych i przejrzystych przepisów w tej kwestii. Bywało, że karano kompletnie nieświadomych obywateli, rejestrujących się na nielegalne strony, które sprawiały wrażenie legalnych. 1 kwietnia 2017 roku weszła jednak nowa ustawa hazardowa, która wreszcie reguluje wszelkie niedociągnięcia i nieścisłości związane z legalnością zakładów bukmacherskich.

LEGALNI BUKMACHERZY – CO STWIERDZA USTAWA?

Obstawianie przez Internet oraz w punktach stacjonarnych jest w Polsce legalne, o ile korzysta się z usług firm, posiadających licencję na prowadzenie tego rodzaju działalności. Typowanie jest możliwe już od dawna. Wszelkie aspekty prawne regulowane były ustawą z dnia 19 listopada 2009 roku o grach hazardowych, która została znowelizowana ustawą z dnia 1 kwietnia 2017 roku. W branży bukmacherskiej w Internecie istnieje obecnie siedem firm posiadających koncesję na przyjmowanie zakładów. Są to: LVbet, Totolotek, Fortuna, Forbet, Milenium, E-toto i STS.

Teoretycznie więc sprawa jest bardzo jasna – mieszkamy w Polsce i mamy polskich bukmacherów, u których w świetle polskiego prawa można grać. Do niedawna jednak prawo i rzeczywistość wzajemnie się wykluczały. Około 90 % udziałów w rynku bukmacherskim w Polsce posiadały firmy posiadające swoje biura poza Polską. Serwisy takie jak Bet 365 oraz Bet – at – Home wyceniane były na ponad połowę wartości polskiej bukmacherki internetowej. Na skutek wprowadzenia nowej ustawy te największe firmy działające nielegalnie już zaczęły się wycofywać z polskiego rynku. Zakłada się, że legalne serwisy w 2017 roku na skutek nowego prawodawstwa zwiększą swoje obroty o 40 – 60 %.

NIELEGALNI BUKMACHERZY

Tak więc o legalności danej firmy bukmacherskiej świadczy posiadanie przez nią oficjalnej licencji. Ustawa z 1 kwietnia 2017 roku stwierdza o tak zwanym rejestrze domen, które służą do oferowania gier hazardowych niezgodnie z ustawą, czego zabrakło w ustawie z 2009 roku, w związku z czym niektóre firmy mogły w pewien sposób teoretycznie omijać prawo. Zagraniczni bukmacherzy są więc obecnie zmuszeni do zalegalizowania swojej działalności. Strony wpisane do rejestru domen są bezwzględnie blokowane przez dostawców Internetu.

Poza tym tego typu wykroczenia mogą kosztować nielegalnych bukmacherów sporą karą finansową. Na gruncie tak sformułowanego prawa niektóre firmy (np. Bet 36 oraz William Hill) zakończyły już swoją działalność w Polsce. Lista nielegalnych bukmacherów w Polsce obejmuje takie firmy jak Bet 365, William Hill, Unibet, Expekt, Betclic, OddsRing, Bet–at–Home. W praktyce da się rozpoznać nielegalnego bukmachera poprzez to, że:

  1. Łatwo się zarejestrować na serwisie nielegalnym – legalni bukmacherzy stosują bardziej skomplikowaną formę rejestracji, w które należy przedstawić skan dowodu osobistego lub paszportu.
  2. Serwisy legalne zajmują się bardzo prężnie sponsorowaniem klubów sportowych. Nazwy firm posiadających koncesję na zakłady bukmacherskie można dostrzec np. podczas meczu czy nawet na strojach sportowych.
  3. Adres internetowy nielegalnych firm nie będzie zawierał domeny „pl” – większość firm nielegalnych zawiera zamienniki, które jedynie naśladują taki adres np. com/pl
  4. W zakładce „O nas” firma legalna posiada jako główną siedzibę biura polskie miasto – przykładowo STS posiada swoje biuro w Katowicach. Z kolei nielegalne firmy mają swoje siedziby w tzw. rajach podatkowych np. Gibraltarze czy na Malcie.

KARY ZA NIELEGALNE ZAKŁADY

Zgodnie z zapisami nowej ustawy za korzystanie z nielicencjonowanych serwisów z zakładami gracz naraża się na karę finansową, która wynosi do 100 % wygranej niepomniejszonej o wpłacone stawki. W polskim kodeksie karnym skarbowym stwierdza się, że kto na terytorium RP uczestniczy w zagranicznej grze losowej lub zagranicznym zakładzie wzajemnym, podlega karze grzywny do 120 stawek dziennych. Taka kara może wynosić od 185 do 37 000 zł.

Comments are closed.