Według „Faktu” i „Przeglądu Sportowego” Łukasz Burliga znów z problemami

W ostatnim tygodniu Łukasz Burliga nie pojawił się na kilku treningach Jagielloni Białystok. W  poszukiwanie piłkarza włączyło się też kilku kolegów z drużyny – czytamy dzisiejszym wydaniu w  „Przeglądu Sportowego” i „Faktu”

W „Przeglądzie Sportowym” o problemach Łukasza Burligi.
Przegląd Sportowy: „Łukasz Burliga ma poważne problemy osobiste. Nie po raz pierwszy piłkarz przechodzi tak trudny okres”

W „Przeglądzie Sportowym” o problemach Łukasza Burligi.

W środowisku piłkarskim oraz mediach społecznościowych wiadomości o hazardowych kłopotach Burligi „wzmacniane” były doniesieniami o nadużywaniu alkoholu. Jednak trunki nie zawładnęły nim tak, jak gry karciane czy ruletka. Paradoksalnie, niesportowe prowadzenie się nie przeszkodziło 29-latkowi przyzwoicie grać. (…) Wychowanek Wisły Kraków, kiedy jest zdrowy i w pełni dyspozycji, zawsze ma miejsce w białostockiej jedenastce. Inaczej jest, gdy nie stawia się na treningach.

Nie bardzo wiadomo, czy zniknięcie piłkarza jest związane ze starymi (krakowskimi), czy już nowymi (białostockimi) zobowiązaniami wobec tych, którzy pożyczyli mu pieniądze. (…)

Wygląda na to, że opisywane przez Burligę błędne koło znów wkręciło go w swoje miażdżące tryby. Władze Jagiellonii nie potwierdzają naszych informacji o ponownych kłopotach zawodnika i nieobecności na zajęciach. (…) Według naszych ustaleń ludzie z klubu wiedzą jednak o kłopotach zawodnika. Nie zamierzają podejmować pochopnych decyzji i nie zostawią go na lodzie. Być może wysłanie go na na odwyk okaże się najlepszym rozwiązaniem.

  • Oraz komentarz Mateusza Migi.

Życie Łukasza to ucieczka. Zaczęło wymykać mu się spod kontroli zaraz po osiemnastych urodzinach. To wtedy pojawiły się pierwsze wyjścia do kasyn, dokąd zaglądali niemal wszyscy ówcześni piłkarze Wisły. To było jak włącznik w ścianie – pstryk – i Łukasz już był w nałogowym hazardzistą. W Wiśle szybko zorientowano się, że coś jest nie tak, zapadła decyzja, by pensję przelewać na konto nie jego, a rodziców. Odcięty od pieniędzy miał dać sobie z tym spokój, ale gdy nałóg jest silny, takie zagrywki nigdy nie rozwiązują problemu. To eliminacja środków, a nie praca nad usunięciem przyczyny kłopotu. To nałóg jak każdy inny. Dopóki ofiara nie zrozumie, że musi się z niego otrząsnąć, nikt dookoła nie jest w stanie pomóc. Samotny w tłumie przyjaciół.

FAKT - dramar Łukasza Burligi
Fakt: „Dramat Łukasza Burliga. Piłkarz Jagi nie pojechał na mecz do Gdyni. Ma problemy osobiste”

FAKT – dramar Łukasza Burligi

Łukasz Burliga zniknął, bo znów ma problemy – nałóg hazardowy nie daje mu spokoju.

Stare nałogi nie dają spokoju Łukaszowi Burlidze (29 l.). Piłkarze nękany przez dłużników na kilka dni zapadł się pod ziemię.

Przez to nie pojechał na niedzielny mecz z Arką (1:4). Kibiców Jagiellonii zastanowiła nieobecność prawego obrońcy w kadrze meczowej. Jak ustalił Fakt, w ostatnim tygodniu Burliga nie pojawił się na kilku treningach wicemistrzów Polski. W akcję poszukiwania piłkarza, z którym nikt nie potrafił nawiązać kontaktu, włączyło się też kilku kolegów z drużyny. Bez rezultatu.

To nie pierwszy przypadek – od momentu, odkąd trafił do Jagiellonii – gdy były wiślak znikał na kilka dni. Do Białegostoku przeniósł stare przyzwyczajenia z Krakowa, a raczej nałóg, który go trawi – hazard. Nieraz zdarzało mu się zarwać noc na próbie wzbogacenia się w kasynie lub w salonie z automatami.

Według „Faktu” i „Przeglądu Sportowego” Łukasz Burliga znów z problemami
4.5 (90%) 12 votes

Comments are closed.